Ania&Krzyś + Amelia

Ślub Ani i Krzyśka był pierwszym wyzwaniem po prawie 3 miesięcznej przerwie w pracy!  Okazało się, że wcale nie zapomniałam w Azji jak się trzyma  aparat 😉  a i wszystko inne sprzyjało w tym dniu. Piękne słonko (a podobno wcześniej pogoda w PL była tragiczna), pełno uśmiechów i emocji. Po godzinie 23 bawiłam już jako gość, wiec przestawienie się z trybu błogiego podróżowania na pracę przebiegło „bezboleśnie” i bardzo przyjemnie:)

Kliknij PLAY by zobaczyć cały reportaż:

Sierpień 22, 2011 - 1:28 am

Aga Swietny reportaż! wiele emocji złapałaś na zdjęciach, dużo się dzieje :) dawaj więcej wpisów :):)

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

*

*

There was an error submitting your comment. Please try again.

Informuj mnie o odpowiedziach poprzez e-mail. Możesz również subskrybować wpis bez zostawiania komentarza.